Dr n. med. Joanna Zboińska
Specjalistka chorób zakaźnych, hepatolog
Zajmuje się chorobami wątroby i chorobami zakaźnymi, wykonuje elastografię wątroby. Doświadczenie zdobywała w renomowanych ośrodkach europejskich, m.in. w Londynie.
Hepatologia zajmuje się chorobami wątroby, dróg żółciowych i trzustki. Do konsultacji hepatologicznej najczęściej kieruje wynik badań krwi: podwyższone próby wątrobowe (ALT, AST, GGTP, bilirubina) albo obraz stłuszczenia wątroby opisany w USG jamy brzusznej.
Sprawdź, co zapewnia Ci Twój ubezpieczycielWątroba długo nie boli. Choroba potrafi rozwijać się latami bez wyraźnych objawów, a pierwszym sygnałem bywa przypadkowo wykonane badanie. Dlatego nieprawidłowego wyniku prób wątrobowych nie warto zostawiać bez wyjaśnienia - nawet gdy nic nie dolega.
W AmiCare konsultacje hepatologiczne prowadzi dr n. med. Joanna Zboińska - specjalistka chorób zakaźnych i hepatolog, która sama wykonuje elastografię wątroby. Podczas wizyty analizuje dotychczasowe wyniki, przeprowadza szczegółowy wywiad i planuje dalszą diagnostykę lub leczenie.
Diagnostykę wykonujemy na miejscu: badania krwi, USG jamy brzusznej oraz - jeśli obraz kliniczny tego wymaga - gastroskopię i kolonoskopię w naszej pracowni endoskopii.
Podczas konsultacji wykonujemy elastografię wątroby aparatem Hepatus. Zdrowa wątroba jest miękka, zwłókniała twardnieje - a fala sprężysta przechodzi przez twardą tkankę szybciej. Aparat wysyła taką falę przez skórę i mierzy jej prędkość, przeliczając ją na sztywność wątroby w kilopaskalach. Wynik odpowiada stopniowi włóknienia w skali od F0 do F4, gdzie F4 oznacza marskość.
Drugi pomiar dotyczy stłuszczenia. Tłuszcz w wątrobie tłumi falę ultradźwiękową, więc aparat liczy, ile z niej ubyło po drodze, i podaje stopień stłuszczenia od S0 do S3. Jedno badanie odpowiada więc na dwa pytania naraz: ile tłuszczu odłożyło się w wątrobie i jak daleko posunęło się włóknienie.
Hepatus pokazuje przy tym obraz USG, więc lekarz widzi, w co celuje - omija naczynia, żebra i zmiany ogniskowe, które zafałszowałyby pomiar. Aparat pobiera dziesięć pomiarów pod rząd i odrzuca te wykonane w złym momencie oddechu lub przy zbyt mocnym nacisku głowicy. Wynik pochodzi z mediany tego, co zostało.
Do niedawna taką odpowiedź dawała dopiero biopsja: igła, znieczulenie, kilka godzin obserwacji i ryzyko krwawienia. Elastografia zajmuje kilka minut, nie narusza skóry i można ją powtarzać co pół roku. W stłuszczeniowej chorobie wątroby, wirusowym zapaleniu typu B i C oraz w chorobach autoimmunologicznych zastąpiła biopsję w rutynowym monitorowaniu - igła zostaje dla przypadków, w których rozpoznanie pozostaje niejasne.
Powtórzone badanie pokazuje kierunek. Spadek sztywności po roku leczenia oznacza, że włóknienie się cofa; wzrost - że terapię trzeba zmienić. Przy stłuszczeniu efekty diety i redukcji masy ciała widać w wyniku wcześniej niż w próbach wątrobowych.
Specjalistka chorób zakaźnych, hepatolog
Zajmuje się chorobami wątroby i chorobami zakaźnymi, wykonuje elastografię wątroby. Doświadczenie zdobywała w renomowanych ośrodkach europejskich, m.in. w Londynie.